Nie lubiłam bez kawowych, dopóki sama ich nie upiekłam... komuś, kto je uwielbia ☺ Przepis jest idealny - bezy wychodzą delikatne i chrupiące, z lekkim aromatem kawy. Możecie do woli bawić się rodzajami końcówek [tylek] cukierniczych tworząc wymyślne kształty oddające wasze uczucia, albo artystyczne zapędy... Możecie też zrobić 'paluszki', jak ja :D
W każdym razie, pamiętajcie - bezy powinny się udać, jeśli białka będziecie miksować przynajmniej na 4 prędkościach, zaczynając od najwolniejszej, kończąc na najszybszej pod koniec, czyli kiedy piana będzie sztywna. No, powodzenia !